Proszę czekać, ładuję...

 

WszystkieWszyscy są specjalistami od laktacji - Położna Mamą

Październik 14, 2016by Ania0

Pytanie na forum: Mamy, co mam zrobić bo nie wiem czy moje dziecko się najada, chce być cały czas przy piersi? Iiiiiiiiiii start. Machina diagnoz ruszyła.
Tak na pewno się najada- chce się tylko przytulić
– Nie, na pewno wisi na piersi bo nie masz pokarmu
-A może masz za tłuste mleko, koleżanki syn miał od tego bóle brzucha
-A może leci woda, ja tak miałam ze swoim dzieckiem
Chciało by się powiedzieć- mleko zalewa. Ale nie – mnie zalewa krew.
Doceniam, że zmartwiona mama szuka pomocy. Ale jest tyle poradni laktacyjnych, często bezpłatnych. Są położne środowiskowe, które na prawdę mają spore doświadczenie.
Mają, a nie uważają, że mają. Bo reszta mam- ekspertek, które twierdzą, że certyfikat doradcy laktacyjnego to tylko papier dają rady typu ściągnij mleko do kieliszka i po paru godzinach zobacz ile jest tłuszczu  a ile wody.Sam Spilberg by tego nie wymyślił.  Wydawało mi się, że nie jest wiedzą tajemną, że mleko mamy jest dla jej dziecka najbardziej wartościowym pokarmem. Nawet mama dziewczynki produkuje nieco inny pokarm niż mama chłopca. Tak to natura wymyśliła, żeby każdy maluch dostawał to co do jego potrzeb jest niezbędne.
Przez pierwszych 6 miesięcy pokarm z piersi jest wystarczający by pokryć zapotrzebowanie malucha. W 100 %. Po tym czasie, fakt konieczne jest wprowadzanie nowych pokarmów, bo ten od mamy już nie wystarcza, ale dalej jest w pełni wartościowy. Wiadomo składem różni się od np. siary, ale dalej JEST W PEŁNI WARTOŚCIOWY. Będę powtarzać to tak długo, aż wszyscy ,,eksperci” to zrozumieją.
,,Eksperckie” rady dotyczą też sposobów na zwiększenie ilości pokarmu po przez wypijanie niezliczonych litrów wody czy słynnych bawarek.  Na dowody naukowe wg internetowych uczonych nie ma co liczyć. Ale ja jako doradca laktacyjny z papierkiem mogę naukowo wyjaśnić: Pokarm produkuje się z krwi, jeżeli naszą krew rozwodnimy litrami wody pitymi mimo pragnienia, mleko z H2O się nie stworzy. Efekt? Picie ponad normę powoduje zahamowanie laktacji! Łyków bierzemy tyle ile potrzebujemy- nie zmuszamy się. Tym bardziej nie podajemy dziecku do pół roku nic innego oprócz piersi. Żadnych herbatek, żadnych koperków i nawet czystej wody. To m.in przyczynia się do obniżenia poziomu laktacji.
A gwarantem większej ilości pokarmu jest regularne, częste przystawianie, czasami konieczna jest stymulacja laktatorem. Ale tu znowu odezwą się samozwańczy doradcy-,, ja próbowałam odciągnąć i nic mi nie poleciało”.
Zawsze tłumaczę, że laktator to tylko urządzenie i nie można na podstawie trzech ruchów odciągaczem stwierdzić ile pokarmu mam w piersi. On nie do tego służy. Pierwsze próby mają laktację wystymulować a nie określić jej poziom. Swoim pacjentkom radzę rozpocząć cykl odciągania, w tym czasie włączyć telewizor a gdy minie czas dopiero ewentualnie zobaczyć ile mleka udało się pozyskać.
Naprawdę, przez internet i na podstawie jednego zdania nie da się postawić diagnozy. Moja wizyta laktacyjna trwa 1-5 do 2 godzin! W tym czasie zbieram obszerny wywiad z mamą, badam jej piersi, badam dziecko, sprawdzam wędzidełko, napięcie skóry, patrzę na sam akt karmienia, ile trwa, jaka jest seria i stosunek zassań do połknięć, ważę i określam przyrosty dobowe i dopiero wtedy: koryguję błędy, stawiam początkową diagnozę, piszę zalecenia. Bywa tak, że umawiam się na wizytę kontrolną, żeby wprowadzić nowe zalecenia, z któryś zrezygnować, albo podtrzymać te co są. To nie jest łatwy proces.I nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Wiem, że ,, eksperci” nie wyginą. Wiem, że twardo dyskutują przy swoich racjach. Przypuszczam, że są specjalistami również jeśli chodzi o pediatrię, weterynarię, księgowość, gastronomię, fizykę kwantową. Ja wykształciłam się tylko w jednym kierunku i tylko w nim się udzielam.
Jeżeli kiedykolwiek będziesz miała problem z karmieniem zgłoś się do mnie, do poradni, do swojej położnej. Do kogoś, kto zna się na laktacji NAPRAWDĘ!
 
 
 


Proszę Cię o przeczytanie tej informacji zanim klikniesz „Akceptuję” lub zamkniesz to okno. Pragnę poinformować Cię, że Zgodnie z art. 13 ust. 1−2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 (tzw. RODO), zapewniamy bezpieczeństwo danym, które są przetwarzane w ramach działania naszej strony. Proszę Cię o zapoznanie się z Polityką Prywatności naszej firmy. Klikając „Akceptuję” lub zamykając okno, zgadzasz się na warunki przetwarzania swoich danych osobowych wyrażone w Polityce Prywatności.

Ania

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odwiedź mnie w mediach społecznościowych:

Odwiedź mnie w mediach społecznościowych:

Blog Połoznamama.pl

To miejsce dla wszystkich rodziców, tych obecnych jak i przyszłych. Znajdziesz tu informację dotyczące zarówno samej ciąży, jak i porodu oraz macierzyństwa. Można powiedzieć, że to blog parentigowy, ale ponieważ poruszam wiele tematów tabu więc nie do końca taki zwykły blog parentigowy 😉

Szkoła rodzenia Połóżna z Mamą

To moja stacjonarna szkoła rodzenia znajdująca się w Kwidzynie. Od jakiegoś czasu jestem również położną środowiskową więc jeśli jesteś z Kwidzyna lub okolic koniecznie zajrzyj do zakładki Szkoła Rodzenia.

Facebook

© 2018 Położna mamą. Projekt i wykonanie Ameti Technology.

© 2018 Położna mamą. Projekt i wykonanie Ameti Technology.


Proszę Cię o przeczytanie tej informacji zanim klikniesz „Akceptuję” lub zamkniesz to okno. Pragnę poinformować Cię, że Zgodnie z art. 13 ust. 1−2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 (tzw. RODO), zapewniamy bezpieczeństwo danym, które są przetwarzane w ramach działania naszej strony. Proszę Cię o zapoznanie się z Polityką Prywatności naszej firmy. Klikając „Akceptuję” lub zamykając okno, zgadzasz się na warunki przetwarzania swoich danych osobowych wyrażone w Polityce Prywatności.