Proszę czekać, ładuję...

 

WszystkieSprawdzone – udowodnione! czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci +konkurs! - Położna Mamą

Wrzesień 14, 2018by Ania4

 

Zawsze twierdziłam, że poród to pikuś. To co dzieje się po nim to dopiero prawdziwe życie. Obawy, wątpliwości, zapytania o malucha są wprost nieproporcjonalne do jego rozmiarów. Pomimo, że na początku wszystko wydaje się czarną magią, z każdym dniem jednak staje się łatwiejsze. Zwłaszcza jeśli chodzi o pielęgnację. Ta, musi być wykonywana codziennie nawet kilkukrotnie. I przede wszystkim musi być bezpieczna. O jakie konkretnie bezpieczeństwo chodzi?

Podnoszenie, przenoszenie, unoszenie i każde inne noszenie to, to czego uczą wszystkie szkoły rodzenia, wszystkie poradniki mają o tym rozdział, a w telewizji śniadaniowej zawsze jest czas na pokaz z tego tematu. Główka musi być stabilnie podtrzymana, ale że za nogi nie ciągnąć do góry to już wspomina się rzadziej. Pępek goić na sucho, ale jak psiknę spirytusem to co się zadzieje? Na spacer ubrać ciepło, ale to znaczy, że na długie body dołożyć jeszcze sweterek, kurtkę i przykryć polarkiem? Coś niby wiemy, ale w szczegóły mało kto wchodzi.

WSZYSCY SĄ SPECJALISTAMI

Dzisiaj, czego nie przeczytasz, kogo nie zapytasz masz wrażenie, że każdy jest specjalistą w każdej dziedzinie. Jako doradca laktacyjny często spotykam się z wyrażaniem swojej ,,wiedzy” na temat karmienia, ale to, że jednak się nie udało to nieodkryta wina całego świata. Mleko samo się skończyło, a dziecko samo odrzuciło bo mu nie smakował pokarm naturalny. Hmm jeśli nie próbowało wcześniej nic innego to skąd wiedziało, że coś jest smaczniejsze…? Modne stało się wypowiadanie nie w swojej dziedzinie. Coś tam przeczytałam, coś mi się tam wydaję, a jak już urodziłam swoje dzieci tooo już mogę wszystko powiedzieć. I tak mówi się i pisze, co tam się podoba. A w opiece nad dzieckiem nie może być miejsca na modę czy zasłyszane hasła- zwłaszcza w pielęgnacji.

Kosmetyki naturalne z chemią?

Konserwanty free to teraz popularne hasło, którego szukamy i w pożywieniu i w kosmetykach. Zwłaszcza tych dla niemowląt.  Skoro free to czemu jego przydatność wynosi nawet 12 miesięcy? Jak wyjaśnia dr inż. Magdalena Sikora, ekspert w zakresie surowców i półproduktów kosmetycznych, współproacownik marki Johnson’s : ,,Pojawiający się napis, iż kosmetyk nie zawiera konserwantu, najczęściej oznacza, że w jego składzie nie ma żadnego ze związków znajdujących się na liście konserwantów dopuszczonych do stosowania w kosmetykach, ale produkty te zawierają komponenty, które wykazują takie właściwości, jednak ich działanie nie musi być deklarowane.” Konserwanty są podstawą do zabezpieczenia czystości mikrobiologicznej w tym również okraszone złą sławą parabeny. Jak dodaje dr inż Magdalena Sikora:,, Paradoksem jest to, że zjadając gruszkę , pochłaniamy więcej parabenów, niż wcierając w twarz krem. Owoce w sposób naturalny zawierają konserwanty i jest to zastanawiające dlaczego są dopuszczone do stosowania w przemyśle spożywczym a w kosmetycznym już nie… W dzisiejszych czasach w laboratoriach otrzymuje się związki identyczne, z tymi które występują w naturze, dlaczego więc związek występujący w naturze uznawany jest za bezpieczny, a identyczny wytworzony w laboratorium już nie?”

 

Czy w pielęgnacji skóry dziecka jest miejsce na modę- czyli parę słów o oleju kokosowym

Podstawową zasadą w pielęgnacji skóry dziecka w pierwszych tygodniach  jest przede wszystkim jej ochrona, poprzez to, że wydzielanie łoju jest ograniczone skąd dochodzi do suchości. Należy skupić sie na wzmacnianiu bariery naskórkowej , która ogranicza nadmierną utratę wody, a także łagodzi podrażnienia i zmniejsza tarcie skóry o ubrania. Popularny w ostatnim czasie olej kokosowy ma bardzo dobrze udokumentowane działanie zapychające skórę. Dodatkowo można go kupić o bardzo różnej jakości, sposób jego pozyskiwania też bywa różny. Dlatego lepiej jest wybierać nie sam olej a kosmetyki, w skład których wchodzi, bo jeśli jest to kosmetyk to mamy pewność, że przeszedł testy bezpieczeństwa- podkreśla Sikora.

Jak nie zwariować?

Każdemu rodzicowi chodzi przede wszystkim, żeby było bezpiecznie. Czytając to kolejne opinie i porady naprawdę można dostać kociokiwu na zakupach. Bardzo sprytnie ujęła to Katarzyna Bosacka -znana dziennikarka od poskramiania nieuczciwych producentów: ,,Obserwuje się zjawisko nerwicy konsumenckiej. W sklepach stajemy przed półką, na której możemy znaleźć setki produktów, z których każdy ma swoją kampanię marketingową i miliony oznaczeń. Zaczynamy tęsknić za czasami, kiedy mleko można było kupić w butelce ze srebrnym i złotym kapslem, pralka miał tylko dwa programy, w sklepie do pielęgnacji niemowlęcia był dostępny tylko krem do pupy BOBAS i takaż zasypka.”

Na szkole rodzenia zawsze mówię: nie dajcie się zwariować, podążajcie za instynktem a nie za modą.  Fakt, że w dzisiejszym świecie nie jest to łatwe, ale nie wierzcie wszystkiemu co przeczytacie na pierwszej lepszej stronie. Sama cały czas poznaję nowe tajemnice i staram się wśród sklepowych półek nie dostać nerwicy.  Ale wiem jedno, że to co wielkimi literami napisane FREE, czy eko zawsze ma swoje drugie dno.

Jeśli napiszecie do poniedziałku 17.09.2018 jak pielęgnować dziecko by nie zwariować, spośród najciekawszych metod wybiorę 5 osób i nagrodzę razem z Johnson’s zestawami kosmetyków dla niemowląt.

 

A jeśli nie byliście jeszcze na wakacjach w tym roku to gorącą polecam Gdańsk 18 września, gdzie na warsztatach firmy Johnson’s na których będzie mowa o:

*Jak czytać składy kosmetyków dla dzieci?

*Czy konserwanty są niebezpieczne?

*Jak mądrze kupować i nie zwariować?

W specjalnie stworzonym na tę okazję laboratorium swoim doświadczeniem podzielą się ekspertki: dziennikarka Katarzyna Bosacka, specjalistka w zakresie surowców i produktów półproduktów kosmetycznych dr inż. Magdalena Sikora i wieloletnia współpracowniczka marki JOHNSON’S® Agnieszka Machnio. W trakcie wydarzenia każdy z uczestników będzie miał okazję samodzielnie stworzyć dwa kosmetyki.

. W przerwie obiecuję kawkę w moim towarzystwie – niestety bez cukru i ciasteczka- odchudzam się. Zapisy tutaj https://www.johnsonsbaby.com.pl/zapisy-na-warsztaty


Regulamin Konkursu

  1. Organizatorem Konkursu oraz Fundatorem nagrody jest Johnson & Johnson Poland Sp. z o.o. 2017, ul. Iłżecka 24, 02-135 Warszawa.Spółka zarejestrowana w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, pod numerem KRS 0000032278, NIP 113-00-20-467, wysokość kapitału zakładowego: 39.751.500 PLN.
2. Koordynatorem Konkursu jest Anna Majda-Sandomierska prowadząca blog poloznamama.pl
3. Konkurs nie jest grą losową w rozumieniu art. 2 ustawy o grach hazardowych z dnia 19.11.2009 r. (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 165) i nie podlega regułom zawartym w ww. ustawie i w rozporządzeniach wykonawczych do tej ustawy.
4. Konkurs trwa od dnia 14września od godziny 0:01 do dnia 17 września do godziny 12:00. Konkurs przeprowadzany jest na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
5. Uczestnikiem Konkursu, zwanym dalej Uczestnikiem, m
oże być osoba fizyczna, posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych lub osoba, która ukończyła min. 13 lat i ma co najmniej ograniczoną zdolność do czynności prawnych, oraz uzyskała zgodę przedstawiciela ustawowego na udział w Konkursie.
6. Aby wziąć udział w Konkursie, Uczestnik musi zamieścić na blogu poloznamama.pl  w czasie wskazanym w Regulaminie, pod postem komentarz zawierający odpowiedź na pytanie : Jak pielęgnować by nie zwariować?
7.  Tylko Zgłoszenia konkursowe opublikowane w formie wskazanej w punkcie powyżej biorą udział w Konkursie. Zgłoszenia w formie prywatnej wiadomości  lub zgłoszenia przesłane za pośrednictwem przez stronę internetową Organizatora nie będą brały udziału w Konkursie.
8.Nagrodą w Konkursie jest zestaw kosmetyków firmy Johnon’s oliwka i płyn do kąpieli
9. Nagroda nie może zostać wymieniona na ekwiwalent pieniężny.
10. Zwycięzca nie może zrzec się nagrody na rzecz osoby trzeciej.
11. Wysyłka nagród leży po stronie organizatora

Proszę Cię o przeczytanie tej informacji zanim klikniesz „Akceptuję” lub zamkniesz to okno. Pragnę poinformować Cię, że Zgodnie z art. 13 ust. 1−2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 (tzw. RODO), zapewniamy bezpieczeństwo danym, które są przetwarzane w ramach działania naszej strony. Proszę Cię o zapoznanie się z Polityką Prywatności naszej firmy. Klikając „Akceptuję” lub zamykając okno, zgadzasz się na warunki przetwarzania swoich danych osobowych wyrażone w Polityce Prywatności.

Ania

4 komentarzy

  • Karolina

    Wrzesień 16, 2018 o 6:00 pm

    Jak pielęgnować by nie zwariować? Czy to jest w ogóle możliwe? 😁 Mimo iż jestem mamą dwóch synów nadal nie znalazłam złotego środka. Każde zakupy to dla mnie istne szaleństwo potrafię stać pół godziny przed jednym kosmetykiem i czytam tylko czy rozumiemy to co czytamy na etykiecie? Myślę że przeciętny człowiek nie rozumie tych wszystkich skrótów i skoro jest napisane dla niemowląt no to chyba jest co nie? Tak nam się wydaje i wolę trzymać się tej wersji 🙂 Wybieram kosmetyki znane od lat które mają wyrobiona opinie ale nie boję się sięgnąć po nowość. Żeby nie zwariować musimy się kierować swoim rozumem bo przecież instynkt macierzyński jeszcze nikogo nie zawiódł👌👌👌

    Odpowiedź

  • Marta

    Wrzesień 16, 2018 o 6:25 pm

    Moją metodą na pielęgnacje dziecka jest zdrowy rozsądek. Każda matka wie co jest najlepsze dla swojego dziecka. Wystarczy poczytać sprawdzone blogi, strony internetowe, które zajmują sie tematyką pielęgnacji i przemyśleć co może się przydać. Sama nie raz stawałam przed półkami i zastanawiałam sie co będzie dobre? Ooo widzę, że jest promocja. A to wszyscy mówią, że jest super. A to jak zakupię jeden kosmetyk to drugi dostanę 50% taniej. Chwila, chwila… lepiej odejść od półek i przemyśleć.
    Pojechać do domu. Ochłonąć. Poszperać jeszcze raz w internecie. Poczytać składy na spokojnie. I wtedy zakupić i być zadowolonym.
    Oczywiście znam skórę mojego dziecka i wiem, że nie zawsze warto eksperymentować.
    I jedna ważna rada. Warto posłuchać opinii znajomych itp. Aczkolwiek pamiętajmy, że skóra każdego dziecka różni się.

    Odpowiedź

  • Ada

    Wrzesień 17, 2018 o 6:24 pm

    Używać tylko tego co konieczne i sprawdzi jak dziecko na nie reaguje 😉

    Odpowiedź

  • Ewa

    Wrzesień 20, 2018 o 7:07 am

    Metoda pielęgnacji to zwariować w prostocie bo Naturalnie to bez niczego.
    Do kąpieli olejek Ew. Szampon. Po kąpieli nawilżenie jeśli konieczne. I w sytuacjach awaryjnych magiczna
    Maść na odparzenia.

    Odpowiedź

Dodaj odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Odwiedź mnie w mediach społecznościowych:

Odwiedź mnie w mediach społecznościowych:

Blog Połoznamama.pl

To miejsce dla wszystkich rodziców, tych obecnych jak i przyszłych. Znajdziesz tu informację dotyczące zarówno samej ciąży, jak i porodu oraz macierzyństwa. Można powiedzieć, że to blog parentigowy, ale ponieważ poruszam wiele tematów tabu więc nie do końca taki zwykły blog parentigowy 😉

Szkoła rodzenia Połóżna z Mamą

To moja stacjonarna szkoła rodzenia znajdująca się w Kwidzynie. Od jakiegoś czasu jestem również położną środowiskową więc jeśli jesteś z Kwidzyna lub okolic koniecznie zajrzyj do zakładki Szkoła Rodzenia.

Facebook

© 2018 Położna mamą. Projekt i wykonanie Ameti Technology.

© 2018 Położna mamą. Projekt i wykonanie Ameti Technology.


Proszę Cię o przeczytanie tej informacji zanim klikniesz „Akceptuję” lub zamkniesz to okno. Pragnę poinformować Cię, że Zgodnie z art. 13 ust. 1−2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 (tzw. RODO), zapewniamy bezpieczeństwo danym, które są przetwarzane w ramach działania naszej strony. Proszę Cię o zapoznanie się z Polityką Prywatności naszej firmy. Klikając „Akceptuję” lub zamykając okno, zgadzasz się na warunki przetwarzania swoich danych osobowych wyrażone w Polityce Prywatności.